Lwów, 31. XII 2009 / Jak kiedyś skończę swoją stronę (Wojtek zacznij ją wreszcie robić) to wrzucę na nią więcej zdjęć z rodzinnego miasta Trenera Orłów. Bo w końcu zawsze chodzi o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika. PYSKÓJ | 5
barca przybiła piątkę realowi a mnie zamarzł statyw. nie lubię poniedziałków. PYSKÓJ | 1
"Chciałbym unieść się jak one, poczuć w sobie moc, że w dowolnej chwili mogę odejść stąd." PYSKÓJ | 4